Hitlerowskie podziemia Włodarza
Masyw Włodarza to oddzielna kulminacja Gór Sowich. Swoją niezależność zawdzięcza on rzece Walimce, która wcisnęła się pomiędzy dwa te pasma. Pozornie Włodarz jest mniej atrakcyjny dla zdobywców gór niż zasadnicza cześć Gór Sowich, jednak to właśnie w nim znajdują się słynne hitlerowskie podziemia.
Kompleks budowli naziemnych i podziemnych masywu Włodarza powstał w latach 1943-45, w ramach projektu "Riese" ("Olbrzym"). Do katorżniczej pracy zaciągnięto więźniów z obozu koncentracyjnego "Gross Rosen" oraz z jego licznie rozsianych filii.
W samym masywie powstało pięć sztolni, z których obecnie tylko część z dwóch udostępniona jest zwiedzającym. Projekt otoczony był wielką tajemnicą. Nikt dokładnie nie wiedział, jaki jest cel budowy.
Na powstanie podziemi zużyto 257 tys. m3 zbrojonego betonu, budując 56 km dróg, 6 mostów i 100 km rurociągów. Przy budowie każdego dnia pracowało 28 tys. ludzi. Według pasjonatów wszystkie korytarze zmierzały do połączenia w środku góry, tworząc olbrzymie, podziemne miasto, przykryte setkami metrów najtwardszych gnejsów.
Prace przerwano w maju 1945 roku. W jakim stopniu były zaawansowane - nie wiadomo. Wiadomo jednak, że nawet wtedy, gdy przegrana była już kwestią czasu, Niemcy nie przypuszczali, że mogą utracić Sudety. Dlatego jest niemal pewne, że zawalając korytarze wykorzystali je jako schowki, grzebiąc w nich, być może na stulecia, tajne plany, technologie oraz prawdopodobnie bezcenne dzieła sztuki, których do naszego regionu zwieziono i ukryto bardzo dużo.
Pasjonaci i historycy prześcigają się w domysłach na temat przeznaczenia projektu "Olbrzym". Najpopularniejsza teoria głosi, iż miała to być kwatera główna władz Rzeszy. Mogłyby o tym poświadczyć słowa Alberta Speera, ówczesnego Ministra Przemysłu i Zbrojeń: "To z pewnością największy bunkier i, być może, największa kwatera główna, zbudowana w czasie II wojny światowej". Według innej teorii miał się tu znajdować ośrodek badań i produkcji broni atomowej. Należy zauważyć, że w Kowarach, w Sudetach Zachodnich, wydobywano wówczas uran. Nieliczni sądzą, iż sztolnie budowano pod przyszłą fabrykę samolotów lub rakiet V-2, ale uwzględniwszy niewielkie wymiary hal, teoria ta wydaje się być mało prawdopodobna (największe pomieszczenie ma "zaledwie" 50x8x10 m).
Pisząc tekst o podziemiach Włodarza nie można zapominać o ofiarach, jakie pochłonęła realizacja programu. Przez teren budowy przewinęło się do 50 tys. ludzi, z których przynajmniej 5 tys. nie doczekała się końca wojny. Ich zbiorowe mogiły znajdują się na cmentarzach w Walimiu i w Kolcach koło Głuszycy.
Projekt "Riese" opatrzony był najściślejszą tajemnicą, dlatego do dziś nie wiemy jakie było jego przeznaczenie. Być może przyszłe pokolenia, wykorzystując nowocześniejsze technologie, odkryją hitlerowskie zamierzenia.
Opracował:
Łukasz KOZŁOWSKI
INFORMACJE PRAKTYCZNE
Jak już wspomniałem, wiele sztolni zostało wysadzonych lub zamaskowanych. Dziś znamy więc jedynie ich część (9 km podziemnych korytarzy oraz 30 sztolni wejściowych, z których 14 nigdy nie penetrowano z powodu zawałów). Do zwiedzania udostępnione są dwa kompleksy:
- Podziemne Fabryki Walimia
- wejście w pobliżu szosy z Walimia do Rzeczki,
- długość trasy: 750 m,
- temperatura wewnątrz: 5 oC,
- dojazd do Walimia drogą 383 z Wałbrzycha do Dzierżoniowa oraz ze Świdnicy drogą do Jugowic,
- autobusy (zarówno PKS, jak i prywatni przewoźnicy) docierają tu tylko z Wałbrzycha i ze Świdnicy;
- Tajemnicze Podziemne Miasto Osówka:
- wejście w pobliżu Sierpnic (możliwość pozostawienia samochodu na strzeżonym parkingu),
- długość trasy: 1700 m,
- temperatura wewnątrz: 6oC,
- zwiedzanie odbywa się w kaskach, które zapewnia organizator,
- dojazd do Sierpnic z Wałbrzycha i Kłodzka przez Głuszycę (autobusem tylko z Wałbrzycha),
- dojście czarnym szlakiem martyrologii ze stacji PKP Głuszyca Górna.
Łukasz KOZŁOWSKI
Aktualizacja: 2004-08-26