Piątek, 3 września, wschód słońca dla Wrocławia6:07,zachód słońca dla Wrocławia19:34
Joachima, Liliany, Szymona
Administracja i państwa

Sudeckie Zdroje

Wody mineralne

Do obfitości sudeckich terenów w wody mineralne przyczynił się prawdopodobnie wulkanizm trzeciorzędowy. Spowodował on, między innymi nasycenie wód wyzwalającym się dwutlenkiem węgla, sprzyjającym rozpuszczeniu się w nich niektórych minerałów. Są to, tak zwane szczawy zawierające sole mineralne.

Wyróżniamy szczawy proste, wodorowo-węglanowo-sodowo-wapniowe, wodorowo-węglanowo-magnezowo-sodowo-żelaziste, a także wody siarczanowe. Na terenie Sudetów występują również cieplice, czyli wody o temperaturze wyższej niż średnia temperatura roku danej miejscowości, w której woda występuje oraz wody radoczynne i arsenowe.

Najważniejsze zdroje

Sudety to kraina przyciągająca pięknem krajobrazu, różnorodnością fauny i flory, zabytkami i uzdrowiskami. Zdrojowiska podsudeckie mają niepowtarzalny mikroklimat, sprzyjający także wypoczynkowi i rekreacji. Od najdawniejszych czasów cieszyły się powodzeniem.

Lecznicze walory sudeckich uzdrowisk znane były już w średniowieczu, choć właściwy ich rozwój nastąpił dopiero pod koniec XVIII i w XIX wieku.

Już w 1288 roku joannici zapoczątkowali działalność kuracyjną uzdrowiska Cieplickiego, w XVI wieku Cieplice były już znane w europie. Joannici ze Strzegomia otrzymali okolice Cieplic od księcia Bernarda lwóweckiego. Mieli oni wznieść tu budynek z urządzeniami kąpielowymi nad ciepłym źródłem. Uzdrowisko rozbudowało się w 2 poł. XIV w., gdy osiedli tu cystersi, którzy rozwinęli lecznictwo uzdrowiskowe.

W Świeradowie lecznictwo rozwinęło się stosunkowo późno, bo dopiero w XVIII w., natomiast w sąsiedniej Czerniawie lecznictwo balneologiczne rozpoczęte zostało w XVII wieku.

W Kotlinie Wałbrzyskiej rozwinęły się trzy uzdrowiska, które były znane już w odległych czasach: Stary Zdrój od XIV wieku, Jedlina od XVI wieku, a Szczawno podobno jeszcze wcześniej. Starsze od miasta jest źródło mineralne Mieszko, które wykorzystywane było od epoki brązu. Niepisanym dowodem są odkryte resztki starych belkowań studziennych, czerpaki drewniane i gliniane naczynia. Kariera Szczawna mimo bliskości dużego przemysłowego miasta rozwijała się nad zwyczaj dobrze. Do rozwoju sławy przyczyniło się wprowadzenie kuracji mlecznej, oraz rozbudowa urządzeń zdrojowych.

Jeszcze jednym uzdrowiskiem o którym należy wspomnieć jest Sokołowsko. Zostało założone najprawdopodobniej przez Benedyktów z pobliskiego Broumowa pod koniec XIII wieku i do połowy XIX wieku było zwykłą wsią na dobrach Hochbergów. Dopiero w 1854 roku niemiecki dr H. Brehmer założył tu Pierwsze na Świecie sanatorium przeciwgruźlicze. W latach 1862 - 1871 Alfred Sokołowski powiększył uzdrowisko budując ogromne sanatorium mieszczące oprócz właściwego sanatorium, czytelnie, ogród zimowy i mieszkanie dr Brehmera. Skuteczność metody leczenia, uczyniły z Sokołowska miejsce o światowej sławie i przyczyniły się do błyskawicznego rozwoju jednego z najoryginalniejszych uzdrowisk sudeckich.

Kudowa, Duszniki, Polanica, czyli uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej zyskały rozgłos dopiero w XIX wieku, m.in. za sprawą kuracji mleczno- żętycznej. Za jedno z najstarszych w Europie zdrojowisk należy uznać Lądek, gdzie w XII wieku korzystano z wód leczniczych. Istniały tu urządzenia kąpielowe, które podobno zostały zniszczone podczas najazdu Mongołów, a ich ślady odkryto przy budowie "Wojciecha" w 1678 r.

Oprócz wymienionych istniały jeszcze mniej znane i rzadko odwiedzane. Należały do nich np. czynny do dziś Przerzeczyn. Zupełnie zapomnianym dzisiaj zakładem wód leczniczych są wrocławskie Gajowice i dawne osiedle Dworek. Jedyne w Polsce źródło szczawy alkaliczno- glauberskiej w Starych Rochowicach pod Bolkowem nigdy nie było szerzej wykorzystane. Inną zapomnianą miejscowością kuracyjną jest Zdrojowisko koło Nowej Rudy. Jedynie w nazwie nadanej po 1945 r., starano się zachować tradycje uzdrowiskową. Położona między Wzgórzami Włodzickimi, a Górami Sowimi nie duża wieś stała się uzdrowiskiem w 1836 r. Powstał tu zakład hydropatyczny, szeroko i skutecznie reklamowany, choć jak się okazało w XX w., tamtejsze wody nie zawierały leczniczych składników mineralnych.

Georgius Aelurius, kronikarz Ziemi Kłodzkiej, w swej Glaciographi z 1625 r. Wymienia 12 miejscowości posiadających lecznicze właściwości. Były to Polanica, Stary Wielisław, Gorzanów, Duszniki, Jeleniów, Drzązgi, Kudowa, Nowa Bystrzyca, Długopole Dolne, Jedlina, Szalejów i Wolany. Tylko niektóre z nich stały się uzdrowiskami inne do dziś są nieznane, choć wiadomo, że eksploatowano w nich kiedyś zdroje lecznicze, a niekiedy czyni się to nadal jak w Jeleniowie pod Kudową.

Miejscowości, które kiedyś były uzdrowiskami

Jerzmanice Zdrój koło Złotoryi były niewielkim uzdrowiskiem do ostatniej wojny. Zniszczone w 1945 roku budynki zdrojowe zamieniono na zakład wychowawczy. Obecnie kwestionuje się wartość lecznicza miejscowego źródła.

Stary Zdrój w Wałbrzychu, był jednym ze starszych i bardziej popularnych uzdrowisk sudeckich. Rozwój górnictwa węgla kamiennego w Wałbrzychu spowodował ok. 1870 roku zanik źródeł i upadek zdroju.

Stare Bogaczowice do 1945 roku posiadały niewielki zakład przyrodoleczniczy, na bazie, którego działa obecnie rozlewnia wód z miejscowych źródeł.

Szczawina w Górach Bystrzyckich posiadała przed wojną mały zakład przyrodoleczniczy, który został przebudowany na działającą obecnie rozlewnię wody z miejscowego źródła.

Głuchołazy eksploatowały słabo z mineralizowane źródło i borowinę.

Dzieje i rozwój sudeckich uzdrowisk

Od drugiej połowie XVIII wieku rozpoczyna się właściwa kariera sudeckich uzdrowisk. Najbardziej popularnymi stały się: Cieplice, Lądek, Duszniki, Szczawno, Stary Zdrój, Kudowa, Jedlina i Świeradów. Oczywiście nie wszystkie znane i opisane źródła były od razu wykorzystywane do celów leczniczych. Wody mineralne były wielokrotnie badane i opisywane. Pierwszych naukowych analiz dokonali m.in., G. Aelurius badający wody Ziemi Kłodzkiej i K. Schwenchfeld badający wody Sudetów Zachodnich. Opisy te stały się podstawą rozwoju uzdrowisk.

Kuracjusze zjeżdżający do kurortów byli również prekursorami turystyki. Podczas dłuższych pobytów zwiedzali okolice w poszukiwaniu pięknych widoków i zakątków, malowniczych miejsc, ciekawostek folklorystycznych itp. później je opisywali i propagowali. Im należy zawdzięczyć początki tak ożywionej turystyki w Karkonoszach, Górach Stołowych, Orlickich i Masywie Śnieżnika.

Świadectwem zainteresowania się polskiej publiczności sudeckimi uzdrowiskami były przewodniki publikowane z inicjatywy władz uzdrowiskowych i wrocławskiej oficyny Kornów. Już 1777 roku ukazało się "Publiczne uwiadomienie zdrojów zdrowych lub wód leczących na Śląsku w Kudowie, Reynercu, Altwaser, Szarlotenbrun, Salcbrun i Flinsbergu się znajdujących". Reklamowano, więc "zdroje zdrowe" w Kudowie, Dusznikach, Starym Zdroju, Jedlinie, Szczawnie i Świeradowie. Kolejnym opracowaniem opisującym sudeckie zdroje jest dzieło Karola Fryderyka Moscha "Wody mineralne szląskie i hrabstwa glackiego" wydane w 1821 r. Oprócz przewodników i korespondencji prasowych bezpośrednim świadectwem pobytu polskich gości w zdrojowiskach są przekazy literackie: nie tylko opisy i relacje z pobytu ludzi pióra, ale także powieści i opowiadania, w których tło akcji stanowią tutejsze uzdrowiska.

We wszystkich uzdrowiskach sporą część stanowili Polacy ze wszystkich zaborów, ale przede wszystkim ze Śląska i Wielkopolski.

Znakomite zakłady lecznicze, dobra opieka lekarska, niezłe warunki zakwaterowania, walory krajobrazowe, dogodna komunikacja nie były jedynymi zaletami uzdrowisk. Wyróżniały się także niskimi cenami. Koszty kuracji były niższe niż w Czechach, Włoszech czy Niemczech. Stanowiło to niewątpliwie dodatkowy atut prowadzonej przez właścicieli szerokiej reklamy skuteczności wód, dla osiągnięcia kuracji.

56577

Komentarze: (3)Dodaj komentarz | Forum

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 1 i 8: (Anty-spam)
   

<bez nazwy> 2(@)2.pl - 2006-12-02 17:41:21 - IP: 212...162
JagSheMasz?
 
arcamal - 2006-02-03 13:09:08 - IP: 194...138
Tekst b. ciekawy, niestety niewolny od błędów stylistycznych, logicznych i ortograficznych, co obniża jego wartość i przyjemność płynącą z lektury. Pozwoliłem sobie wprowadzić do niego kilka poprawek. Proszę zapoznać się z nimi i, ewentualnie, uwzględnić w nowej redakcji tekstu, która według mnie jest konieczna Gratuluję ciekawego serwisu i pozdrawiam serdecznie! A.K. Sudeckie Zdroje Wody mineralne Do obfitości sudeckich terenów w wody mineralne przyczynił się prawdopodobnie wulkanizm trzeciorzędowy. Spowodował on m.in. nasycenie wód dwutlenkiem węgla, sprzyjającym rozpuszczaniu się w nich niektórych minerałów. W ten sposób powstały tzw. szczawy, wody zawierające sole mineralne. Wśród sudeckich szczaw wyróżniamy szczawy proste, wodorowo-węglanowo-sodowo-wapniowe, wodorowo-węglanowo-magnezowo-sodowo-żelaziste, a także wody siarczanowe. Na terenie Sudetów występują również cieplice, czyli wody o temperaturze wyższej niż średnia temperatura roku miejscowości, w której woda występuje oraz wody radoczynne i arsenowe. Najważniejsze zdroje Sudety to kraina przyciągająca pięknem krajobrazu, różnorodnością fauny i flory, zabytkami i uzdrowiskami. Zdrojowiska podsudeckie mają niepowtarzalny mikroklimat, sprzyjający także wypoczynkowi i rekreacji. Od najdawniejszych czasów cieszyły się powodzeniem. Lecznicze walory sudeckich uzdrowisk znane były już w średniowieczu, choć właściwy ich rozwój nastąpił dopiero pod koniec XVIII i w XIX wieku. Już w 1288 roku joannici zapoczątkowali działalność kuracyjną uzdrowiska Cieplickiego, w XVI wieku Cieplice były już znane w Europie. Joannici ze Strzegomia otrzymali okolice Cieplic od księcia Bernarda lwóweckiego. Mieli oni wznieść tu budynek z urządzeniami kąpielowymi nad ciepłym źródłem. Uzdrowisko rozbudowało się w 2 poł. XIV w., gdy osiedli tu cystersi, którzy rozwinęli lecznictwo uzdrowiskowe. W Świeradowie lecznictwo rozwinęło się stosunkowo późno, bo dopiero w XVIII w., natomiast w sąsiedniej Czerniawie lecznictwo balneologiczne zapoczątkowane zostało w XVII wieku. W Kotlinie Wałbrzyskiej rozwinęły się trzy uzdrowiska, które były znane już w odległych czasach: Stary Zdrój od XIV wieku, Jedlina od XVI wieku, a Szczawno podobno jeszcze wcześniej. Starsze od miasta jest źródło mineralne Mieszko, które wykorzystywane było od epoki brązu. Dowodem na to są odkryte tu resztki starych belkowań studziennych, czerpaki drewniane i gliniane naczynia. Kariera Szczawna, mimo bliskości dużego przemysłowego miasta, rozwijała się nadzwyczaj dobrze. Do wzrostu jego sławy przyczyniło się wprowadzenie kuracji mlecznej, oraz rozbudowa urządzeń zdrojowych. Jeszcze jednym uzdrowiskiem o którym należy wspomnieć jest Sokołowsko. Zostało założone najprawdopodobniej przez Benedyktynów z pobliskiego czeskiego Broumowa pod koniec XIII wieku i do połowy XIX wieku było zwykłą wsią w dobrach Hochbergów. Dopiero w 1854 roku niemiecki lekarz, dr H. Brehmer założył tu pierwsze na świecie sanatorium przeciwgruźlicze. W latach 1862 - 1871 Alfred Sokołowski powiększył uzdrowisko, budując ogromne sanatorium. Mieściło ono, oprócz właściwych pomieszczeń zdrojowych i sanatoryjnych, także czytelnię, ogród zimowy i mieszkanie dr Brehmera. Skuteczne metody leczenia uczyniły z Sokołowska miejsce o światowej sławie i przyczyniły się do błyskawicznego rozwoju jednego z najoryginalniejszych uzdrowisk sudeckich. Kudowa, Duszniki i Polanica, uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej, zyskały rozgłos dopiero w XIX wieku, m.in. za sprawą kuracji mleczno- żętycznej. Za jedno z najstarszych w Europie zdrojowisk należy uznać Lądek, gdzie w XII wieku korzystano z wód leczniczych. Istniały tu urządzenia kąpielowe, które podobno zostały zniszczone podczas najazdu Mongołów, a ich ślady odkryto przy budowie "Wojciecha" w 1678 r. Oprócz wymienionych istniały jeszcze mniej znane i rzadko odwiedzane. Należał do nich np. czynny do dziś Przerzeczyn. Zupełnie zapomnianym dzisiaj zakładem wód leczniczych są wrocławskie Gajowice i dawne osiedle Dworek. Jedyne w Polsce źródło szczawy alkaliczno- glauberskiej w Starych Rochowicach pod Bolkowem nigdy nie było szerzej wykorzystane. Inną zapomnianą miejscowością kuracyjną jest Zdrojowisko koło Nowej Rudy. Jedynie w nazwie nadanej po 1945 r. starano się zachować tradycje uzdrowiskowe. Położona między Wzgórzami Włodzickimi a Górami Sowimi nieduża wieś stała się uzdrowiskiem w 1836 r. Powstał tu zakład hydropatyczny, szeroko i skutecznie reklamowany, choć, jak się okazało w XX w., tamtejsze wody nie zawierały leczniczych składników mineralnych. Georgius Aelurius, kronikarz Ziemi Kłodzkiej, w swej Glaciographi z 1625 r. Wymienia 12 miejscowości posiadających lecznicze właściwości. Były to: Polanica, Stary Wielisław, Gorzanów, Duszniki, Jeleniów, Drzązgi, Kudowa, Nowa Bystrzyca, Długopole Dolne, Jedlina, Szalejów i Wolany. Tylko niektóre z nich stały się uzdrowiskami inne do dziś są nieznane, choć wiadomo, że eksploatowano w nich kiedyś zdroje lecznicze, a niekiedy czyni się to nadal, jak w Jeleniowie pod Kudową. Byłe uzdrowiska Jerzmanice Zdrój koło Złotoryji były niewielkim uzdrowiskiem do ostatniej wojny. Zniszczone w 1945 roku budynki zdrojowe zamieniono na zakład wychowawczy. Obecnie kwestionuje się wartość leczniczą miejscowego źródła. Stary Zdrój w Wałbrzychu był jednym ze starszych i bardziej popularnych uzdrowisk sudeckich. Rozwój górnictwa węgla kamiennego w Wałbrzychu spowodował ok. 1870 roku zanik źródeł i upadek zdroju. Stare Bogaczowice do 1945 roku posiadały niewielki zakład przyrodoleczniczy, na bazie którego działa obecnie rozlewnia wód z miejscowych źródeł. Szczawina w Górach Bystrzyckich posiadała przed wojną mały zakład przyrodoleczniczy, który został przebudowany na działającą obecnie rozlewnię wody z miejscowego źródła. Głuchołazy eksploatowały słabo zmineralizowane źródło i borowinę. Dzieje i rozwój sudeckich uzdrowisk Od drugiej połowy XVIII w. rozpoczyna się właściwa kariera sudeckich uzdrowisk. Najbardziej popularnymi stały się: Cieplice, Lądek, Duszniki, Szczawno, Stary Zdrój, Kudowa, Jedlina i Świeradów. Oczywiście nie wszystkie znane i opisane źródła były od razu wykorzystywane do celów leczniczych. Wody mineralne były wielokrotnie badane i opisywane. Pierwszych naukowych analiz dokonali m.in. G. Aelurius badający wody Ziemi Kłodzkiej i K. Schwenchfeld badający wody Sudetów Zachodnich. Opisy te stały się podstawą rozwoju uzdrowisk. Kuracjusze zjeżdżający do kurortów byli również prekursorami turystyki. Podczas dłuższych pobytów zwiedzali okolice w poszukiwaniu pięknych widoków i zakątków, malowniczych miejsc, ciekawostek folklorystycznych itp., później je opisywali i w ten sposób propagowali. Im należy zawdzięczać początki tak ożywionej turystyki w Karkonoszach, Górach Stołowych, Orlickich i Masywie Śnieżnika. Świadectwem zainteresowania sudeckimi uzdrowiskami wśród społeczeństwa polskiego były przewodniki publikowane z inicjatywy władz uzdrowiskowych i wrocławskiej oficyny Kornów. Już 1777 roku ukazało się "Publiczne uwiadomienie zdrojów zdrowych lub wód leczących na Śląsku w Kudowie, Reynercu, Altwaser, Szarlotenbrun, Salcbrun i Flinsbergu się znajdujących". Reklamowano, więc "zdroje zdrowe" w Kudowie, Dusznikach, Starym Zdroju, Jedlinie, Szczawnie i Świeradowie. Kolejnym opracowaniem opisującym sudeckie zdroje jest dzieło Karola Fryderyka Moscha "Wody mineralne szląskie i hrabstwa glackiego", wydane w 1821 r. Oprócz przewodników i korespondencji prasowych bezpośrednim świadectwem pobytu polskich gości w zdrojowiskach są przekazy literackie: nie tylko opisy i relacje z pobytu ludzi pióra, ale także powieści i opowiadania, w których tło akcji stanowią tutejsze uzdrowiska. We wszystkich uzdrowiskach sporą część kuracjuszy stanowili Polacy ze wszystkich zaborów, ale przede wszystkim ze Śląska i Wielkopolski. Znakomite zakłady lecznicze, dobra opieka lekarska, niezłe warunki zakwaterowania, walory krajobrazowe oraz dogodna komunikacja nie były jedynymi zaletami uzdrowisk. Wyróżniały się one także niskimi cenami. Koszty kuracji były niższe niż w Czechach, Włoszech czy Niemczech. Stanowiło to niewątpliwie dodatkowy atut sudeckich uzdrowisk, który skrzętnie wykorzystywano w ich reklamie.
 
jan olszewski brak - 2004-11-08 19:22:36 - IP: 62...14
Byłem kuracjuszem sanatorium w Szczawnie Zdroju, i chyba dzięki temu, żyję jeszcze mimo skomplikowanej choroby nerek!! Jan O.
 

O nas   Współpraca   Oferta   Kontakt e-mail: sudety@sudety.it  spalanie odpadów  biuro architektoniczne  fotografia wesela śluby  doradztwo i marketing  biznesplany i analizy ekonomiczne  Copyright © 2003-2006 Wójcik & Górski (METASOFT, nagrywanie rozmów)