| Na dole i na górze są restauracyjki - polecam tę na górze - jest do niej wygodniejsze dojście, a ceny są (jak to w Czechach)
przystępne. Budynek w którym znajduje się restauracja ma też wieżę widokową, z której można podziwiac panoramę okolicy.
Górka oferuje trzy stosunkowo długie trasy:
- niebieska - najdłuższa - kończy się trochę "z boku" i do dolnej stacji wyciągu krzesełkowego trzeba podjechać małym orczykiem
- czerwona - trochę krótsza od niebieskiej i rzeczywiście troche bardzej stroma, ale ma też płaskie kawałki; w połowie tej trasy
jest mała "ośla łączka" z krótkim orczykiem gdzie było mało ludzi i na szerokim kawałku można sobie pocarvingować
- czarna - schodzi po drugiej stronie stoku - można nią zjechać do drugiego parkingu i do długiego 2 osobowego wyciągu kotwicowego -
też jest nowy i szybki; w połowie odchodzi od niej niebieska trasa łącząca z wyciągiem krzesełkowym; wdłuż dolnego odcinka jest też
jeszcze jeden wyciąg orczykowy.
Ogólnie - jak na sudeckie warunki - bardzo przyzwoity obszar narciarski. Karnet narciarski (min 2 dni) - wykupiony na Tanvaldsky
Spicak - obowiązuje też w dwóch innych ośrodkach: Severak i Bedrichov. Właściciel pensjonatu, w którym nocowaliśmy, bardzo
intensywnie ostrzegał nas przed kradzieżami.
Nadesłał - Dominik Zakrzewski
Strona Dominika: http://dominik.4me.pl |